Ogłoszenie:
08.12.2025r. (poniedziałek) o godzinie 20:00 w kościele p.w. Matki Boskiej Częstochowskiej w Józefowie k/Otwocka przy u. Piotra Skargi 24 – zostanie odprawiona Msza Święta w intencji ś.p. Jerzego Tatola.
Rys biograficzny:
Jerzy Tatol urodził się 29.10.1940 w Jakowczycach k/ Zabinki (obecnie Białoruś). Jego Ojciec Władysław pochodził z Rodziny Tatolów, która od XVIII wieku zamieszkiwała w okolicach Suderwy (zaścianek Święcieniszki) k/ Wilna (obecnie Litwa). Mama Stefania Sałamacha pochodziła z okolic Lwowa (obecnie U. Ojciec Władysław do wybuchu II wojny światowej pracował w Głównych Warsztatach Wagonowych w Brześciu Polskim jako Kierownik robót przy naprawie wagonów osobowych. W czasie wojny Władysław Tatol był dowódcą tajnego Ośrodka Dywersyjno-Wywiadowczego Radion w Żabince (okręg Polesie Armii Krajowej).
W styczniu 1945 roku Jerzy Tatol wraz z Rodzicami i innymi Polakami został przewieziony wagonami bydlęcymi do Katowic, skąd Ojciec Władysław dostał przydział do pracy w PKP Gliwice, gdzie po pewnym czasie zaczął pracę w ZNTK (Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego). I w Gliwicach wraz z Rodzicami i trójką rodzeństwa (Wandą, Ireną i Piotrem) Jerzy Tatol dorastał, ukończył Szkołę Ogólnokształcącą, a potem studiował na Wydziale Mechaniczno- Energetycznym Politechniki Gliwickiej. W trakcie studiów angażował się w działalność społeczną, m.in. jako wiceprzewodniczący Rady Uczelnianej Zrzeszenia Studentów Polskich (przy Politechnice Śląskiej w Gliwicach) organizował Igry Żaków Gliwickich, Studenckie Przeglądy Piosenek (z Polskim Radiem w Katowicach) oraz Przeglądy Teatrów Studenckich (razem m.in. z Wojciechem Pszoniakiem). Prowadził także obozy żeglarskie dla studentów.
Po zakończeniu studiów na Politechnice Gliwickiej odrabiał staż studencki w Wydziale Transportu Zakładów Mięsnych w Białymstoku w latach 1965-68. W Białymstoku poznał pochodzącą ze Skarżyska-Kamiennej Kazimierą Gorzkowską- lek. derm. z którą pobrali się w 1966 roku i doczekał się syna Andrzeja (inż. środowiska) i córki Beaty (architekt)- i przeżyli z żoną 59 lat. W roku 1970 Rodzina przeprowadziła się do Radomia, gdzie od tej pory przez lata pracował w Biurze Projektowo-Konstrukcyjnym PEWA na stanowisku Gł. Technologa, a żona jako lekarz-dermatolog w przychodni przy Zakładach Metalowych „Łucznik” (dawn. Fabryka Broni) i później jako kierownik Przychodni Kolejowej.
Po rozwiązaniu Biura Projektów Jerzy Tatol prowadził własną działalność gospodarczą (projektowanie i consulting) oraz zajmował się działalnością polityczną w ugrupowaniach prawicowych m.in. działał z Kornelem Morawieckim w Partii Wolności, zakładał Ligę Aktywnych Patriotów, kandydował w wyborach do Rady Miasta.
W 2005r przeszedł na emeryturę i nadal udzielał się politycznie. Był piewcą dokonań II Rzeczpospolitej- Polski Sanacyjnej. Nie mógł pogodzić się z tym, że powojennym bolszewickim władzom Polski Ludowej udało się zmienić mentalność Polaków, do tego stopnia, że słowo Sanacja (Uzdrowienie) ma wydźwięk negatywny i nie szanuje się i wystarczająco nie docenia dokonań formacji piłsudczykowskich w latach międzywojennych. W swoich wypowiedziach nawiązywał często do Konstytucji Kwietniowej z 1935 roku, twierdząc że nigdy nie została uchylona.
Dostrzegał zło płynące z partyjnego systemu sprawowania władzy w Polsce obecnie, wciąż szukał rozwiązań mających na celu dobro Polski, w komentarzach często używał niepopularnych słów: REPOLONIZACJA (przywrócenie polskiej państwowości w oparciu o system prawny II RP), DEBOLSZEWIZACJA (uznanie służb specjalnych PRL i ich agentów jako organizacji wrogich Polsce i winnych ogromu zbrodni przeciw Narodowi i Państwu Polskiemu) czy REWINDYKACJA (zwrot na rzecz Skarbu Państwa zagrabionego majątku narodowego i wystawienie rachunków sprawcom zniszczenia przemysłu i innych dóbr narodowych), co zazwyczaj spotykało się z niezrozumieniem i/lub ostracyzmem.
Rozwiązanie dla odrodzenia Polski widział w powieleniu/ zaadaptowaniu systemu II Rzeczypospolitej: uznania Konstytucji kwietniowej (prezydencki system władzy) i oddolnego tworzenia pozapartyjnej organizacji zrzeszającej Polskich Patriotów na wzór BBWR (Bezpartyjnego Bloku Wspierania Rządu), która to przed wojną doprowadziła do wyeliminowania wpływu partii na rządzenie Rzeczpospolitą, a wybory odbywały się w okręgach dwumandatowych (przy czym kandydatów na posłów miały prawo zgłaszać tylko samorządy terytorialne, organizacje zawodowe i izby gospodarcze. Partie nie miały prawa zgłaszać kandydatów do Sejmu i Senatu).
W 2018r z Radomia przeprowadził się z żoną do Józefowa pod Warszawą, żeby zamieszkać bliżej dzieci i wnuczki Katarzyny (koszykarki Wawerians Warszawa).
Zmarł nagle 3 listopada 2025 roku w trakcie pobytu w Klinice Rehabilitacyjnej Mazowia w Warszawie przy ul. Mazowieckiej, po przebytym miesiąc wcześniej udarze. Do końca szukał sojuszników do realizacji swoich planów budowy Wolnej i Uczciwej Polski.
mgr inż Jerzy Tatol
29.10.1940-03.11.2025
LISTY Jerzego Tatola
-
Inicjatywa obywatelska 2025 Marzec
-
Batiuszka Stalin nadal żywy 2025 marzec -
Element listy nr 3 -
Element listy nr 4 -
Element listy nr 5
W dniu pogrzebu ś.p. Jerzego Tatola 2025.11.10
Słowo od Rodziny…
Jerzy, Jurek, kochany i kochający Mąż, Tata i Dziadek. Był człowiekiem po prostu dobrym i uśmiechniętym. Życzliwym wobec każdego niezależnie od jego statusu materialnego, wyksztalcenia i talentów. Wobec wykonujących najprostsze prace i usługi nie potrafił się targować. Doceniał ich trud. Wspominał swoje coroczne wakacje u stryjów w gospodarstwie pod Olsztynem w czasach studenckich, gdzie ciężko fizycznie pracował w polu, wykonując wszystkie niezbędne prace. Najlepiej czuł się na działce, gdzie zawsze miał jakieś fizyczne zajęcia.
Porozmawiał z każdym: z panią na poczcie, w sklepie, na bazarku. Pytają o niego, gdy długo się nie pojawia.
Większość życia silny i zdrowy, złota rączka, nie musieliśmy się o nic martwić, wszystko naprawił, wszystko co mechaniczne i elektryczne, ale od elektroniki starał się trzymać z daleka.
Pasjonat historii szczególnie współczesnej, antykomunista, antybolszewik, anty- każdemu systemowi, co zniewala.
W czasach PRL wiele czasu spędzał z uchem w Radiu Wolna Europa, aby pomiędzy trzaskami i szumami usłyszeć zakazane wówczas informacje z „wolnego świata”.
Kresowiak zakochany w Polsce, w polskiej historii, patriota, dla którego znaczenie miały Bóg, Honor,
Ojczyzna, Polskę uznawał za coś wyjątkowego. Przypominał o sukcesach wolnej Polski z lat 30-tych XX wieku, o ówczesnym wielkim skoku cywilizacyjnym i używał określenia „polska cywilizacja”.
Wszelkie sowieckie agentury uważał za największego wroga i bardzo się im sprzeciwiał. Dlatego angażował się również politycznie, po upadku PRLu chciał mieć udział w tworzeniu Polski
niepodległej bez sowieckich, postsowieckich i innych wrogich służb.
Od kiedy zaprzyjaźnił się z Internetem i mediami społecznościowymi wiele czasu temu poświęcał. Dyskutował, przekonywał, często niezrozumiany spotykał się z ostrymi, obraźliwymi reakcjami. Sam był stanowczy, ale starał się nie obrażać oponenta.
Liczył na to, że Polacy zorganizują się oddolnie w jednej, olbrzymiej, patriotycznej organizacji pozapartyjnej i będą w stanie się poświęcić w swoim bezinteresownym działaniu dla wolności i dobra kraju. Tak jak on.
Jego troska o Polskę była w sercu i głowie nawet wtedy, gdy był już zniewolony niemocą w szpitalu. Wzywał osłabionym głosem do działania, aby wspierać prezydenta i pomagać zawrócić Ojczyznę z drogi do katastrofy, utraty suwerenności i majątku narodowego.
Mamy nadzieję, że teraz jest już tak blisko Boga, że jego walka o Ojczyznę będzie bardziej skuteczna, że tam też spotka bratnie dusze myślące i czujące tak jak on, bo na ziemi wydawał się być bardzo samotny w walce o lepszą Polskę. Mamy nadzieję, że na końcu spotkamy się razem w świecie wiecznej radości i będziemy się cieszyć z prawdziwych sukcesów Polaków i wszystkich dobrych ludzi.
Dziękujemy Panu Bogu za to, że mieliśmy szczęście żyć razem z nim i od niego uczyć się patriotyzmu i miłości do Boga, Ojczyzny i drugiego człowieka. Do zobaczenia!
